W oczekiwaniu na odpoczynek

Ferie zimowe to czas, na który wszyscy czekamy z niecierpliwością. Planujemy w tym czasie odpocząć, dłużej pospać, poleniuchować, poczytać, pooglądać filmy. Planujemy być mniej nerwowi, bardziej spokojni i dostępni dla rodziny. Rodzice- nie muszą już „zrywać” dzieci rano do szkoły, dopilnowywać uczenia się i innych obowiązków szkolnych. Dzieci- mogą zająć się swoimi ulubionymi czynnościami (mam nadzieję, że nie tylko grami komputerowymi i śledzeniem Internetu), dłużej spać, organizować spotkania z rówieśnikami, korzystać z pogody w związku z zimową aurą (sanki, lepienie bałwana, łyżwy, narty, zabawy śnieżkami, tropienie śladów zwierząt w lesie itp.).

Odpoczywanie jest zdrowiem, nie egoizmem. Odpoczynek jest potrzebny każdemu z nas, dzięki niemu możemy się zregenerować, przywracać równowagę psychiczną, troszczyć się o swoje zdrowie fizyczne. Czasem jednak mamy problem, bo … w dzieciństwie wpojono nam, że odpoczywanie nie przystoi, leniuchowanie jest złe, odczuwanie zmęczenia  i mówienie o tym to oznaka słabości, powinniśmy zawsze „coś robić pożytecznego”. Chyba, że jest się „dojechanym”. Wówczas mówimy: „Jestem zmęczony, zrobiłem to… i to… Muszę odpocząć, bo padnę”.  Jak „padamy”, to usprawiedliwiamy się przed sobą i przed innymi, „rozgrzeszamy” z nic nie robienia. No bo jak można odpoczywać bez wyraźnego zmęczenia? Pojawiają się wyrzuty sumienia, wewnętrzny głos mówi nam „nie przesadzaj, zabierz się za jakaś pracę”, „jestem egoistą”, „inni oczekują ode mnie, że to… i to… będzie zrobione”.  A czasami nie jest to nasz  wewnętrzny głos, tylko głos drugiej osoby :„no dobrze, ty odpoczywaj sobie, a ja popracuję, przecież ktoś musi…” – z subtelną naganą, która boli i rani.  Niestety, popadamy                  w nawyk nie troszczenia się o siebie w takiej chwili, zrywamy się, i „ zaprzęgamy  w kierat”. Sami sobie szkodzimy.

Czy zdrowy odpoczynek polega na regenerowaniu się, gdy już nie dajemy rady? Nie. Zdrowy odpoczynek polega na  niedopuszczaniu  do wykończenia się. Polega na regularnym „ładowaniu baterii”. W dzisiejszym świecie dominuje przekaz, że ważna jest wytrwałość, pracowitość, dobra organizacja. Wciąż rzadko pojawia się informacja o tym, jak ważne jest – zatrzymanie się, odpoczynek, równowaga, robienie czegoś dla przyjemności a nie tylko wywiązywanie się z obowiązków, jak ważna jest aktywność fizyczna.

Spróbujmy uczyć dzieci, że odpoczynek jest kompetencją, że dbanie o balans to mądrość i zdrowie. Bez tej kompetencji takie cechy jak konsekwencja czy pracowitość mogą stać się „klatką”, pułapką. Łatwo nauczyć się działać bez wytchnienia, uwierzyć, że trzeba być „cały czas w biegu”, być wytrwałym                  i walczyć do końca. Aż ciało i psychika powiedzą „dość”. Trwamy w tym schemacie czasem przez całe życie. Dlatego ważne jest, aby wraz z sygnałem przekazywanym dzieciom „Twoja praca (nauka) jest ważna”, dawać informację „Ale równie ważny jest twój odpoczynek”. Podkreślajmy, jak ważną rolę       w życiu odgrywa czas spędzony z rodziną, z przyjaciółmi, czas na ulubione aktywności. Uczmy dzieci odpoczywać, pokazujmy różne sposoby na odpoczywanie (bierne i aktywne). Może wspólnie z dziećmi wypiszmy wszystkie możliwe sposoby spędzania czasu wolnego, ustalmy, które są priorytetowe. Może w czasie ferii uda nam się wygospodarować czas dla dzieci i rodziny, wziąć kilka dni urlopu, zaplanować wspólną wycieczkę, kulig, bitwę na śnieżki lub „leśne podchody”. Nasz przykład będzie najlepszym  praktycznym dowodem teoretycznie przekazywanej wiedzy o odpoczywaniu.

Miłego wypoczynku!