Trudno być rodzicem nastolatka

Młodzi ludzie buntują się przeciwko dorosłym, a to przede wszystkim rodzice są tymi dorosłymi, przeciwko którym ten bunt jest skierowany. Dzieci w okresie dorastania chcą być traktowane jak dorosłe. Nie godzą się z zakazami i ograniczeniami stosowanymi w domu. Taka postawa jest przejawem ich zdrowia, wyrazem naturalnego w tym wieku dążenia do wyodrębnienia się i niezależności (autonomii), jednak bardzo często rodzi domowe  konflikty.

Dla nastolatków najważniejszą grupą odniesienia  są ich rówieśnicy. Bycie w grupie rodzi konieczność dopasowania się do niej i zyskania akceptacji. Czasem dzieje się to wbrew temu, czego oczekują od nich dorośli. To jest czas, gdy młodzi ludzie darzą większym zaufaniem przyjaciół niż rodziców, dlatego próby ograniczenia dzieciom swobody w wyborze znajomych, kończą się najczęściej niepowodzeniem. Dla rodziców to trudny test ich wytrzymałości, cierpliwości i rodzicielskiej miłości.

Życie codzienne obecnie podlega różnorodnym presjom. Dotyczy to zarówno dorosłych, jak i dzieci. Wielu rodziców zmaga się z bezrobociem, wielu poświęca swojej pracy zarobkowej zbyt wiele czasu. Dorastające dzieci również już od najmłodszych lat podlegają wyjątkowej presji. Oczekuje się od nich osiągnięć w szkole, sukcesów, dobrego wyglądu. Coraz mniej czasu w domu spędzamy razem, nie potrafimy ze sobą rozmawiać.

Dorastające dzieci potrzebują naszej dyskretnej obecności, dostępności i gotowości do udzielenia im pomocy. Wierzą, że w porę zareagujemy, gdy dzieje się coś niedobrego i znajdziemy sposób, aby rozwiązać ich problem. Chcą widzieć w nas swoich sojuszników, na których mogą liczyć w trudnych momentach.

Czego więc potrzebują od nas nastoletnie dzieci?

  • Poczucia więzi i przynależności do rodziny (chcą czuć, że są kochane, rozumiane, że mogą liczyć na wsparcie, potrzebują naszego szacunku, przyjaznej atmosfery, poczucia bezpieczeństwa)
  • Poczucia własnej wartości (chcą aby doceniać ich wysiłki w osiąganiu sukcesów, chcą mieć pewność, że nie zostaną przez nas skrytykowane i odrzucone, gdy im się coś nie uda)
  • Wiarygodności (chcą mieć pewność, że zachowujemy się tak, jak mówimy, że potrafimy przyznać się do własnych słabości i błędów)
  • Sprawiedliwego traktowania ( chcą mieć pewność, że rodzice w niejasnej sytuacji zareagują odpowiednio, dopiero po wnikliwym rozpatrzeniu sytuacji)
  • Stanowczości w ważnych sprawach (potrzebują jasno określonych reguł i konsekwencji w ich przestrzeganiu; mogą próbować negocjować, ale muszą mieć przekonanie, że obowiązujące zasady to ich bezpieczeństwo)
  • Poszanowania intymności i dyskrecji (chcą mieć pewność, że granice ich prywatności są przez dorosłych przestrzegane).

Więź z dzieckiem buduje się od chwili jego narodzin. Bliskość, zaufanie, szczerość to efekt wieloletniej pracy. Jeżeli jesteśmy na co dzień  blisko z dzieckiem, łatwiej nam zauważyć, co je cieszy, co martwi i z czym sobie nie radzi. Kiedy dziecko dorasta, zwykle trudniej nam znaleźć wspólny język, bo zaczyna być inne: czasem dziwnie się ubiera, słucha niezrozumiałej muzyki, coraz bardziej się buntuje w wielu sprawach. Pomimo to starajmy się poznawać jego świat, zrozumieć go i zaakceptować.  Jak to zrobić- przeczytamy w kolejnej dawce informacji, za miesiąc.